BESTIA
awfull BESTIA czaszka

rój wielkouchych gacków
much wielkich jak stopa słonia
zasłania wylot podziemi
tam, gdzie ktoś głodny kona


zapaskudzone przejście
rozpaskudzone stworzenia
nikt tego wcale nie widzi
nic tego stanu nie zmienia


w zastany odór, woń czarną
grzęźniesz jak w kawał ciasta
nie widzisz głowy, tułowia
krzyczysz odgłosom - basta!


podkradasz się coraz bliżej
trzęsiesz jak galareta
zimny pot spływa po ciele
gdy widzisz resztki faceta


nagle się budzisz i stwierdzasz
że oto pośród zmierzwionej
czupryny ci wyrastają
rogi czerwono barwione

Krzysia Skrzypczyńska, 21.11.1989 r.

nietoperz
nietoperz2

® wszelkie prawa zastrzeżone - ZAiKS

kontakt-contact to me

K.S Ostatnia aktualizacja:  2018

zapisz do ulubionych

Poprawny CSS!

welcome