SWARZENEGER ZE MNIE

SWARZENEGER ZE MNIE

niedawno ze snu się zbudziłem spocony
nazwisko (pamiętam to bardzo wyraźnie)
za krótkie nosiłem, byłem osaczony
przez kilku koleżków, co czuli się ważniej

na głowę ich biłem dobrym wychowaniem
trawy nie wdychałem, kompotu nie grzałem
byłem poruszony grupy zaśmiewaniem
perfidią zadęcia, (jakże ich się bałem)

ile ja pretensji w domu wyrzucałem
za tych, co tykali, za tych, co grzebali
a po przebudzeniu nic nie pamiętałem
chyba, że tych paru, co mnie tak nękali

i postanowiłem poćwiczyć jujitsu
jodze się przypatrzeć, a i kamasutrze
pochodzić na hantle, wyczytać z komiksu
jak chłoptasiów „zrobić”, by nosa im utrzeć

Schwarzeneger ze mnie, dziś ja się nie boję
dumnie patrzę w oczy, jak trzeba i włoję
bezczynnie nie stoję: ma dusza rogata
a więc nie pozwolę na nic!

zmiatammmmmm!!!!!!!!!!!!!!

Krzesława T. Skrzypczyńska,15.01.1998 r.
®wszelkie prawa zastrzeżone

arno

kontakt-contact to  Krzesława -  skrzysia        back to main site of  skrzysia        button krzysi

kts Ostatnia aktualizacja:  2018

zapisz do ulubionych

banner od Krzysia