Kawałki szkła

kawałki szkła próbuję zgrać
w jedną dość dawną baśń
jak z puzzli chcę ułożyć znów
mój rozsypany świat

wypalam się w potrzebach dnia
żyjąc jak w mrocznym śnie
zrzucając swój bagażu cierń
wokół, na kogo chcę

dziś wszystko mam, na żaglach gorzeje twarz
choć biegam gdzieś, by więcej mieć
chcę tamtą znów Ciebie chcieć
wspominam każdą chwilę z Tobą
nie miałem nic a nic
te drżenia serca, miły łomot
a potem przyszło wyć

w porywach dnia sukcesów smak
skreślić nie zdoła chwil
gdy świat był nasz, dwa serca grzał
zachwyt i żar z nas bił

pamiętam jak kosmyków blask
muskał mą lekko twarz
uciekam wciąż we wspomnień świat
trwamy tam Ty i ja

dziś wszystko mam, na żaglach gorzeje twarz
choć biegam gdzieś, by więcej mieć
chcę tamtą znów Ciebie chcieć
wspominam każdą chwilę z Tobą
nie miałem nic a nic
te drżenia serca, miły łomot
a potem przyszło wyć

Krzysia Skrzypczyńska, 5.01.2010

music + vocal - Wojtek Bauza

®wszelkie prawa zastrzeżone - ZAiKS

kontakt-contact to <!--Wyszukiwarka--> krzeslawa back to main site of <!--Wyszukiwarka--> krzysia button to<!--Wyszukiwarka--> skrzysia

kts Ostatnia aktualizacja:  2010-2016 zapisz do ulubionych

banner <!--Wyszukiwarka--> krzysi