Śmiech to lek
ŚMIECH TO LEK


dokąd pędzisz człowieku umęczony
gdzie Cię prowadzą oczy, gdzież cel?
jakiemu bogu oddajesz pokłony
gdy wchodzi słońce w tunelu cień?


gdzie Twoja radość zniknęła, natchnienie?
jakie kolory ścielą Twój sen?
dla kogo jesteś jeszczeprzyjacielem
a kto Ci wbija codzienny cierń?
zmartwieniom - precz w jednostajności


bunt to nie zło i nie grzech.
śmiej się, pajacu
śmiech uderzając w kamień
rozsadzi go, –
wszak śmiech to lek lek


lekiem jest śmiech oczyszczający
stajesz się silny, gdy drwisz
i nawet przez łzy
drwisz gorące,
życie jest... jedno,
nie będzie więcej..."żyć"


Krzesława T. Skrzypczyńska, 13.01.1999

®wszelkie prawa zastrzeżone
kontakt-contact to me back to main site of <!--Wyszukiwarka-->Tatiana button to<!--Wyszukiwarka--> skrzysia



© kts Ostatnia aktualizacja: .1999-2018

zapisz do ulubionych

banner <!--Wyszukiwarka-->krzysi