lektury, podręczniki i inne
maluchy laską niejako...
cienie, czyli ostrym pazurem
eureka

krajobrazy nie tylko polskie
impresje glogewskie
kościan

obszary ludzkie
nauczyciel
uczeń
piosenkarz
polityk
sprzedawca
DJ
lekarz

pisane sto lat temu
poeci.kom
wirt.med.-w przyg.
rzecz.-w przyg.
e-pozn.-w przyg.

© kts Ostatnia aktualizacja:
 2007-2017

back to <!--Wyszukiwarka, seek, search--> poetic

banner of  <!--Wyszukiwarka, seek, search-->Krzysia

banner  <!--Wyszukiwarka, seek, search-->krzysi

kontakt-contact to <!--Wyszukiwarka, seek, search-->Kzreslawa -  
<!--Wyszukiwarka, seek, search-->Tatiana

mit o Tezeusszu - zdaniem Jana Parandowskiego

Kiedy syn mój chodził jeszcze do gimnazjum, przeczytałam z nim fragment mitów Parandowskiego i pozostaję do dziś pod tzw. silnym wrażeniem, iż oto, na naszych oczach i jakoby pod przykryciem, pokazuje się naszym pociechom (wtedy klasa 1), jakie "przykrości" czekają ludzi w życiu ...
W dobie dążenia do normalności i bezpieczeństwa w szkole, dzieciaki pewnej poznańskiej szkoły dowiadują się we fragmentach (na szczęście) "Mitologii" Jana Parandowskiego, o dziejach niejakiego Tezeusza, iż ojciec jego, najprawdopodobniej, wzorem dzisiejszych najeźdźców, napadł na Attykę i zgwałcił jego matkę ("Ajgeusz (Egeusz), zawojował Attykę orężnie. Matką jego była Ajtra, królewna z Trojzeny. Ajgeus porzucił ją (!), lecz zanim się rozstali, pokazał jej miecz i sandały, które ukrył pod ogromnym głazem..."). I dalej: "Tezeusz chował się zdrowo, a kiedy miał lat pięć, poznał Heraklesa, który przejazdem bawił w Trojzenie". (ciekawe, w jakich okolicznościach pięcioletnie dziecko poznaje obcego, dorosłego człowieka;  albo jest on jego "drugim tatą" albo mamusia znowu coś przeżywa ... ) Ten "pogładził chłopca po głowie i wróżył mu wielką przyszłość"
Po pewnym czasie matka udostępniła chłopcu rzeczy pozostawione po ojcu. Chłopak w drodze do ojca przeżywa walkę z autorami potwornych i perfidnych tortur ( tu miejsce na opis: jeden z nich  napotkanych ludzi zrzuca ze skały, drugi przywiązuje ich do dwóch sosen i rozdziera ich ciała na połówki, trzeci swoim gościom obcina nogi lub wyciąga kości ) Przy takich zabawach, opisy śmierci i krzywdy Amicisa zdają się nam delikatnym muśnięciem wiatru. Dalej mamy obrazeczek:  Delikatny w swej strukturze(!) Tezeusz ubrany w "płaszczyk szkarłatnej barwy" staje się pośmiewiskiem okolicznych ateńczyków i dwa stojące, niewinne woły morduje rzucając nimi w górę. Złość zatem staje się tu przyczynkiem do mordowania. Nie ma umoralniającego komentarza. Jest za to nagroda:" zaraz rozeszła się po mieście wiadomość, że zjawił się jakiś młodzieniec nadludzkiej siły". Apoteoza siły?  Synek delikatny i silny jednocześnie dociera do ojca. Oczekujemy jakiejś potrzeby wytłumaczenia faktu odejścia od matki. Nic z tego. Jest radość, bo tatusia ktoś (wierzyciele?) szarpie ("ze wszystkich stron szarpali go nieprzyjaciele"). Dla poklasku ( "Chcąc pozyskać miłość ludu" ) Tezeusz zabija "olbrzymiego byka" i oddaje ofiarę bogom (Apollinowi).  Jest żałoba. Przyjeżdżają po haracz. A "straszny to był haracz". Minotaur, stwór o łbie byka, żąda dorocznej strawy: siedmiu dziewcząt i siedmiu chłopa. Co robią z "posłami", nie wiadomo. Dlaczego wszystkiego po 7, nie wiadomo. Dlaczego różnej płci? Inaczej smakują? Widzę coś w tym "ludzkiego". Czyżby stwór interesował się magią? Zaiste, to dziwne ... A może to tak dla sprawiedliwości dziejowej? Że niby "po równo"? "Powróćmy do naszych baranów".
Tezeusz postanawia  zabić potwora.. Na wyprawę dostaje od ojca dwa żagle. Na Krecie  Tezeuszowi pomaga Ariadna dając mu nić pozwalającą wrócić z labiryntu. Oczywiście, Tezeusz zabija Minotaura. ("ognia niebacznym sercem zachwyciła, który w niej wszystkich członków zmacał aż do kości i rozpalił niebogę w okrutnej miłości"). "Po czym wsiadł na okręt i odpłynął. A z nim Ariadna".  Tyle, że podobnie, jak tatuś,  porzucił swoją miłość. ("Kochali się bardzo, coś jednak musiało się po drodze odmienić, gdyż Tezeusz (ten silny, piękny i wzór nad wzory) kazał ( jakaż pogarda, bo jeszcze na oczach tlumu ) wynieść śpiącą Ariadnę i zostawić na wyspie Naksos"(!).Tymczasem "Tezeusz wesoło wracał do Aten". Właśnie słucham słów piosenki: "Życie to krótka gra", hm, tak ... Dalej mamy obraz samobójstwa starego ojca Tezeusza, Ajgeusza, bo rozradowany Tezeusz zapomniał zmienić flagę z czarnej (!-piraci?) na czerwoną. Tu następuje fragment opisu Święta Oschorionów; święta zwycięstwa i żałoby ...  jednocześnie (mocne!) z przebieraniem się mężczyzn w szatki niewieście ... Potem pozytywy - zamiana monarchii w republikę i mocne uderzenie:  pedofilia starego zbereźnika - pięćdziesięcioletniego Tezeusza. "... porwał ze Sparty Helenę, córkę króla Tyndareosa, wówczas siedmioletnią dziewczynkę. Po co to uczynił - nie wiadomo" (tu oko do nas). Minął czas na wygnaniu. Drobiazg - poślizgnięcie się - sprawia, że Tezeusz ginie w przepaści. I tyle jego kary. Ale "wyrocznia delficka" każe odnaleźć jego kości. (wiemy skądinąd, że tzw. wyrocznią  wysługiwali się zwykle kapłani ). A wyroczni słuchać trzeba. Kimon, wódz ateński, opanowuje (jedno słowo, a tyle zachodu!) wyspę, i po śladach wskazanych przez "znak boży" (dziób przygodnego orła) odnajduje grób "zwycięzcy".  Takim go witają mieszkańcy Aten. Pomnik w centrum miasta, gloryfikacja "bohaterstwa"  Tezeusza.
I mimo, że Herakles jest uważany za "ważniejszego, bardziej boskiego", to często do dziś myli się jego dokonania z tezeuszowymi. Na naczyniach, w opowieściach. To tyle Parandowski.
Wiadomo, że dzieci niebezpieczeństwa życia poznać muszą. Po wyrzuceniu Amicisa z obowiązkowej lektury, dostają potężną dawkę "cudownych doznań". Gratuluję. To chore.

Nawiasem: na stronach www http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Parandowski czytamy:" Mitologia( 1924).

Pozycja ta była wielce znacząca w popularyzacji podstaw kultury antycznej w Polsce (dopisek autorki: komunistycznej) ze względu na różne ważne cechy: piękno i prostotę stylistyczną oraz na wierne, lecz pozbawione kontrowersji obyczajowych opisanie najważniejszych mitów greckich. Takie ujęcie Mitologii pozwoliło na korzystanie z niej w edukacji szkolnej.

To ci dowcip!!!!!!!!! Ślepi jesteście?

kts
paranoje