banner Krzysi
Moje wiersze na papier przelane
Spróbowała poigrać
Moje zakazy wstępu
Pośród przygód wielu
Perlisty uśmiech Twój
Łasisz się do nich
O ubieraniu
Zgadnij
Narzucają ramy
Nad wspaniale domy z ołowiu
Noc wilkołaka
Ach, te witaminy
Do ®
Każdej pełni
Nie mogę zasnąć
Upadłam wtedy
Wspomnienie
Lekkoatletką dziś  jestem
Runęły
Egochwalco
Tipi
Ktoś kiedyś powiedział
Ja też
To
Zmęczony materiał ludzki



banner Krzysi
Spróbowała poigrać
ta cisza
z pomiętą struną
i westchnieniem kochanka
uderzyła trwale
w jasność
uzwojeń moich
puchu skrzydeł niewinnością
spróbowała
raz jeszcze poigrać
i osiadła kurzem
do starcia
***
zadławiłam się
odkaszlnęłam
zmiotłam

Krzysia Skrzypczyńska, 22.08.03

na początek
banner Krzysi
Moje zakazy wstępu
swoje duchy ochronne
oplatam wyobraźnią
podając im imiona
swoje duchy ochronne
darzę sympatią
i zaufaniem
innym podaję zakaz
wjazdu
w rejony najgłębsze
innym pokazuję to, co w większości
mniejszości społeczne
znają
obwarowuję serce i umysł
fosą niepotrzebności
i wstydzę się
znajomości
ich struktur
i przyzwyczajeń
normom
najdoskonalszych niedoskonałości
pokazuję
znak niezaufania
normom ustaleń ponadczasowych
bluzgań po twarzy
i pogardy
stawiam swój własny
mur nieprzejednania
i zwątpień
***
z wczorajszych istnień moich

Krzysia Skrzypczyńska, 08.03

na początek
banner Krzysi
Pośród przygód wielu
pośród przygód wielu
najmniejsza niepewność
rodzi niepokój
a przygody stają się
nieistotnymi do bólu
pośród przygód wielu
najmniejszy niepokój
rodzi bezsenność
a przygody stają się
zapomnianymi
bez bólu
pośród przygód wielu
najmniejsza bezsenn/ość
to rozdrażnienie
a przygody stają się
przyczynami zła
aż boli
***
nierzetelnym kooperantom

Krzysia Skrzypczyńska, Sozopol, 3.08.03

na początek
banner Krzysi
Perlisty uśmiech
perlisty uśmiech
miałeś rano
perliście śmiałeś się
w południe
a potem było
coraz gorzej
a potem było
coraz nudniej
i kiedy usta otworzyłeś
i usłyszałam:
"Mała, siadaj"
nie pozostało perlistego
nic, może szampan
jakiś banał
zacząłeś rzucać się jak piskorz
w pląsach przedziwnych
wśród talerzy
jeden chwyciłam
byłeś blisko
mogłam skuteczniej
w Ciebie mierzyć
ale zakończył się sen twardy
i kolorowa opowiastka
Ciebie od lat już
ze mną nie ma
z kredensu znikły
Twoje ciastka

Krzysia Skrzypczyńska, 23.07.03

na początek
banner Krzysi
Łasisz się do nich
łasisz się do nich
a przecież szczują
łasisz się do nich
i po co?
za tamte grzechy?
za tamte bóle?
i za te krzywdy
nie nocą?
za tamte dzikie pochrząkiwania
szarpanie, bicie
tyle razy
odwróć się od nich
lepszy jesteś
i oni wiedzą
marzy niejeden
aby wyjść
gdzieś ... dalej
ale nie wejdzie
na tę wieżę
nie uda się to jemu
Tobie ...  tak,
bardzo wierzę
przed Tobą światło
w korytarzu
przed Twoim losem
tyle dróg jest
nie łaś się do nich
ich dola martwa
a Twa
gdy zdołasz tylko unieść
zalśni
jak gwiazda
doskonalsza

Krzysia Skrzypczyńska, 9.09.03

na początek
banner Krzysi
O ubieraniu
Wszystkie prawdy
oczywistej nieprawdy
zasłyszane i  naiwne
bez barwy samoistnej
ubrane w słowa pochwały
gramolą się na piedestały
niezrozumiałych wartości
a nieporozumień kamień
uderza w sens tego to
co do tej pory
sensem było
lada chwila stoczy się
ugodzone szmiry paznokciem
nie zazdroszczę krytykom
kiedyś spróbują
ubrać nieubrane
rozebrać puste w swej istocie
lale 
współwyznawców  jednogrona
poufolici popatrzą
nadziwić się nie będą zdolni

Krzysia Skrzypczyńska, 25.08.03 ***
(na marne teksty)
poufolici® = ci, co urodzą się w czasach, kiedy ufo będzie codziennością
jednogrono = kasta, ekskluzywizm, fałszywy egalitaryzm

na początek
banner Krzysi
Zgadnij
kilogramy betonowych
strzępów
pozrywanych drutów
kabli echo
zatkane przewody
jezdne
kurz, piasek
w gardle, w nosie
żar kiedyś płonącego ciała
zaduma
po pierwszym zdumieniu
sadyzm znienawidzenia
czy głupota
z niewiedzy

Krzysia Skrzypczyńska, 11.09.2002

na początek
banner Krzysi
Narzucają ramy
Dostrzegam jakowąś
dziwną niesprzeczność
w traktowaniu nowicjuszy
wyższość bywalca
nad świeżym
widzeniem rzeczywistości
naturalną niechęć
do wszystkiego
co niezrośnięte
niezarośnięte
i czyste
im młodszy komentator
tym bardziej swawolny
w rzucaniu błotem
ot, dzieci dzieci - kwiatów
chowane bez paska
narzucają ramy innym
potężna walka wolnego rumaka
z uzdą
tę ostatnią chętnie założą
Tobie

Krzysia Skrzypczyńska, 15.07.03

na początek
banner Krzysi
Nad wspaniałe domy z ołowiu
Nad wspaniałe domy z ołowiu
wolę chatkę tę Twoją
z piernika
w cudze chatki ja nie zaglądam
w cudze życie ja wolę
nie wnikać
 ponad tamte
ponad tamtych szarpanie
wolę cichą
zaklętą w krój serca
***
może kiedyś
może kiedyś dostanę
Kopernika dom,
może obiecasz

Krzysia Skrzypczyńska, 28.08.03

na początek
banner Krzysi
Cykl: wiersze pełnią pisane

banner Krzysi
Noc wilkołaka
dziś pełnia
położyłam dłoń na Twej głowie
poczułam pod opuszkami
pieczenie
tysiące Twych myśli
zaczęły przebiegać
pomiędzy palcami poczułam się
jak na autostradzie
na rozstaju dróg jakichś
pełnych aut
na rozwidleniu szos
świat metropolii gnał
przed siebie
pod każdym palcem z osobna
myśli poczęły nagle
wbijać się niby pal
ogromnym bólem
w sam środek dłoni
i stało się faktem
puściłam głowę
a mikrorosa na mej ręce
zaczęła pomalutku zanikać
poruszyłeś się
stałeś się i Ty
wielkim potem
jutro przestanie Cię ... boleć
***
wierzę

Krzysia Skrzypczyńska, 13.08.03 nocą

na początek
banner Krzysi
Ach, te witaminy
jak to spamiętać ?
na wszystko jest antidotum
magnez - gdy boli kość jakaś
wapń - gdy Cię alergia łapie
żelazo - na stopy, gdy w nocnych kurczach
podudzia, bóle takie...
B witamina - antystresowa
C - gdy Cię serce boli
A co, gdy tak po prostu
serce boli z niewoli?

Krzysia Skrzypczyńska, 13.08.03 nocą

na początek
banner Krzysi
Do ®
miarowy rytm zegara
niby śpisz
ułożony na północ - południe
ciągle wiercisz się
śni Ci się coś
czy nie
nie wiem
ale lubię
lubię ten miarowy
rytm
który daje Ci ukojenie, Synku
dziś PEŁNIA
jestem wilkołakiem
PEŁNI bratem
siostrą
strażnikiem Twego snu
nie śpię
gdy Ty śpisz przewracając się
z boku na bok
zawsze obiecuję sobie
przed taką wyprawą
jak jutro
że uszczknę kropli
melatoniny
i zapominam potem
nie śpię
jest pierwsza
a miarowy rytm zegara
i Twój ...
też miarowy ... sen
są jak wahadło
***
kleją mi się oczy

Krzysia Skrzypczyńska, 13.08.03 nocą

na początek
banner Krzysi
Każdej pełni
każdej pełni wiem
że nie zasnę
przychodzi wtedy
wiele myśli
tykanie zegara nie pomaga dziś
nocne cienie
nie są tak radosne
kłębią się te myśli
wszyscy niby śpią
półprzewroty jednak
przypominają
sportową salę
rzadki odgłos aut
naruszyć nie mogą spokoju
ale wiem jedno
nie zasnę
bo
tysiące myśli
gnają autami pod skórą
nie nadążam za nimi
nie zdołam ich uchwycić

Krzysia Skrzypczyńska, 13.08.03 nocą

na początek
banner Krzysi
Nie mogę zasnąć
dzisiaj nad kartką
nie mogę zasnąć
kartka dziś pełna jest znaczeń
potykam się
o swe stare sprawy
a w  Pełni
brzmi to inaczej
niezapisane nigdy jakieś chwile
nowe dni pomarańczy
i krótki wciąż dzień
długiej nocy
godzinom
godzin nie starczy

Krzysia Skrzypczyńska, 13.08.03 nocą

na początek
banner Krzysi
Upadłam wtedy
tamtego dnia upadłam
biegłam zbierając w pośpiechu
okruchy rzeczy
aby nie spóźnić się
na to ostatnie pożegnanie
przypomniałam sobie nagle
że coś jeszcze
muszę zabrać
i wtedy
w szybkim ostatnim
rzucie na taśmę
uderzyłam o ramię
twardej kanapy
wydawało się wtedy
stalowotwardej
nogi stopami do środka
ramię gruchnęło w obronie
moich piersi
poczułam silny ból
ból ramion
nieopisanie silny ból
ortopeda
przekaz na ćwiczenia
okłady
parafina
dziś się to znowu odzywa
u szczytów ramion
pamięć uderzenia
zapisana w ciele
wiem, wiem to pełnia
po szpinaku
noga jest lepsza
ramiona jeszcze nie
po takim wypadku
już tak będzie
dziś pełnia
wszystko pojawia się
nieproszone, wzmożone
uszkodzony nerw
a prawie zapomniałam
ale jest pełnia
łokieć, stopy, ramiona
---
że też nie mają sklerozy ?!

Krzysia Skrzypczyńska,13.08.03

na początek
banner Krzysi
Wspomnienie
ten obraz w szarościach
teraz pochylony
o ścianę się oparł
a cienie wędrują...
przypominam sobie
dzieciństwo
zawsze lubiłam
takie wędrujące cienie
tak słoneczne
były
w słoneczne dni
lubiłam je
zasypiać przy nich

Krzysia Skrzypczyńska, 13.08.03 nocą

na początek
banner Krzysi
Lekkoatletką dziś jestem
lekkoatletką dziś
jestem
biegam
od rana
i tłumaczę się
dywan pokaźny
poznał moje stopy
i wie że
niewinność spaja
moje zwoje
a świat cały
zmienia kształty
gdy lupą go
na wskroś
objąć ramieniem
***
w przerwach
szloch
drwi ze mnie
w środku

Krzysia Skrzypczyńska, 11.09.03 w szkole

na początek
banner Krzysi
Runęły
potraktowane
rześko acz frywolnie
runęły piedestały
ocknęli się rycerze
chwały
pomiarkowali fachowcy
że świat
na szpilce stoi
a im
przychodzi umierać jeno
wszystkich zmiotło w zawstydzeń sfer kąty
co piąty bąknął był
że mały
za mały
przystoi już mniej trwać
teraz ...
***
i ja tam byłam
temu owemu
się przypatrzyłam
światłem uleciałam
w myśli nieokrzesanych
czeluście

Krzysia Skrzypczyńska, 14.09.03

na początek
banner Krzysi
Egochwalco
jeśli fanfar zbytkiem
chcesz nas uraczyć
zamilcz
jeśli sztyletem
w niezrozumienia sznury
ugodzić zechcesz
też pomilcz
a jeśli liczysz
że jakieś powoje
zechcą u nóg Twoich
połasić się jeszcze
giń
niezrozumiały w esencji swej
egochwalco
zginąć zechciej
ku pokrzepieniu
tamtych

Krzysia Skrzypczyńska, 16.09.03

na początek
banner Krzysi
Tipi
spoglądam na tipi
w wielkopolskich polach utkwione
pośród ciekawskich oczu
widzę ich samotność
choć obok gwar
w zakolach
obrazu
ten roztacza się wokół
a pachnie czymś więcej
niż tylko trawą
kolorowe latawce
chcą ulecieć

Krzysia Skrzypczyńska, Biskupin 26.09.03

na początek
banner Krzysi
Ktoś kiedyś powiedział
Chińczyk jakiś powiedział
że
człowiekowi koło liczb zadano
jak szybko poskłada, tak szybko spotka się
z pustką wyczerpania samozachwytu
ugrzęźnie potem już w istocie
której na krańcach pełno
nie pragnę więc nagrody
wolę żyć
próbując puzzli nowych ująć
udaję wciąż
że pojęcia brak mi
o pojęcia sednie
na różnych polach
jakże dziwnej egzystencji

Krzysia Skrzypczyńska, 27.09.03

na początek
banner Krzysi
Ja też
od wczoraj wiem
że można inaczej
nie wisieć pod chmurą
bliskością nie straszyć
ptaków
władać całkiem znośną
nie w wyobraźni
przestrzenią
i mówić, że życie piękne
i że nie lenią ... się wszyscy
co tworzą domy
dla wczesnego zysku
bo przestrzeń ową
zaplakacić można
i oddychać i pędzić w niej
przed siebie
i jeszcze co robić
całkiem ... nie wiem
i być pośród ścian
jakiegoś ... stylu
i nie widzieć
okna, ściany, okna
(tylko)
jak ma wielu
***
ja też

Krzysia Skrzypczyńska, 2.11.03

na początek
banner Krzysi
To
kiedy mnie to budzi
słyszę stukot obu zegarów
majestatycznie rozmawiają
układając nas w nowy sen
Ciebie już a mnie zaraz
oglądam cienie dwu
w półukłonie poduszek
zarys tego, co w dzień cieszy
tę bezgwiezdną noc
oceniam
i z czasem zasypiam

Krzysia Skrzypczyńska, 2.11.03

na początek
banner Krzysi
Zmęczony materiał ludzki
zmęczony materiał ludzki
na straży głupoty stoi
w zmęczeniu nie zauważa
że to głupota go boli
że wszystko w nim - robokopia
i czyny, gesty, mimika
więc nie chce mi się z nim gadać
cóż robię ? - oto wnet znikam
i nie zamierzam w przyszłości
z tą wersją robota się stykać
chcę zapamiętać jedno :
przemilczeć lepiej niż...
"fikać"
***
pewnej ekspedientce

Krzysia Skrzypczyńska, 10.08.03, niedziela

na początek
banner Krzysi

na początek
moje wiersze na papier przelane zebrana garstka trzęsienie serca staromodnie tureckie impresje zza węgła
strona główna zapraszam również
mail

zapisz do ulubionych
 © K.S Ostatnia aktualizacja:  2003-2018
 banner Krzysi
banners by Patrick Cypko